DZIĘKUJĘ MAMO i TATO

„Jestem architektem”

Zbuduję dom z cegieł miłości

Połączę je cementem radości

Dach ułożę z dachówki serdeczności

Szyby będą za szkła przyjaźni

Pomaluję je farbą wyobraźni

Fundament zrobię z betonu zrozumienia

I dodam małe ziarenko cierpienia

Płot zrobię z desek prawdomówności

A furtkę z prętów czułości

W ogrodzie posadzę róże życzliwości

Zaś obok nich trawę wyrozumiałości

 

Tu zawsze będę miała schronienie

Mieć taki dom to moje marzenie

                        Ewa Bender (lat 10)

 

Mądre baśnie pokazują całkiem realistyczną - a nie baśniową! - prawdę o człowieku.

Baśnie o odwadze i dobroci wyrażają prawdę o tym, że dobroć jest możliwa, ale trudna.

Istnieją różne baśnie. Także takie, w których dominuje przemoc i które przerażają nie tylko dzieci, ale niepokoją nawet dorosłych.

Jednak większość baśni to wzruszające opowieści o odwadze i dobroci. Stanowią one cenną pomoc nie tylko w wychowaniu dzieci, ale także w kształtowaniu szlachetnych postaw

u młodzieży i dorosłych, jak to ma miejsce choćby w przypadku  „Małego Księcia” - najbardziej znanej baśni XX wieku, która została przetłumaczona na 130 języków, a łączna ilość sprzedanych egzemplarzy przekroczyła 50 milionów. Mądre baśnie pokazują całkiem realistyczną - a nie baśniową!  - prawdę o człowieku.

Z jednej strony ukazują nasze słabości i to, że jesteśmy zagrożeni przez złych ludzi, którzy

są zdolni nawet do podłości i zbrodni. Z drugiej strony baśnie ukazują prawdę o naszych największych ideałach, marzeniach i aspiracjach. Pokazują naszą tęsknotę za wielką miłością

i prawdę o tym, że ci, którzy kochają, są zdolni pokonać każdą przeszkodę, przepłynąć wszystkie oceany i wspiąć się na wszystkie górskie szczyty, byle tylko chronić tych, którzy

są zagrożeni i których pokochali.

Do tej pory mam żywo w pamięci moje wzruszenie (i ukrywane przed rodzicami łzy), gdy

w wieku ośmiu lat wiele razy czytałem „Serce” Amicisa, a zwłaszcza opowiadanie „Od Apeninów do Andów”. Bohater tego opowiadania - trzynastoletni Marco wyruszający z Włoch do Argentyny na poszukiwanie swojej zagubionej mamy - pomagał mi odkrywać w sobie największe ideały

i aspiracje, chociaż wiedziałem, że był tylko postacią literacką.

Zadaniem rodziców jest taki dobór baśni, które są dostosowane do wieku, wrażliwości i potrzeb rozwojowych danego dziecka. Powinny to być baśnie, które ukazują obydwie prawdy o człowieku, czyli przedstawiają zarówno jego zdolność do dobra, miłości
i wierności, jak też jego słabości oraz skłonność do zła. Dla rozwoju dziecka szkodliwe są zarówno takie baśnie, które ukazują wyłącznie ludzkie słabości i prowokują do strachu, jak też baśnie naiwne, w których wszyscy są szczęśliwi: bez wysiłku i bez powodu. Wbrew pozorom mądre baśnie stanowią dla dzieci szkołę realizmu i pomagają im odkrywać prawdę o sobie.

    Symbolicznie fakt ten pokazuje „Niekończąca się historia” Michaela Ende, w której najtrudniejszą próbą dla dzielnego chłopca-rycerza o imieniu Atreiu jest popatrzenie

w lustro, by zajrzeć w głąb samego siebie.

Opowiadając czy czytając dzieciom baśnie, warto wyjaśniać, że najbardziej baśniowym przykładem odwagi i dobroci są naprawdę istniejący ludzie, którzy naprawdę kochają!

W ten sposób dzieci upewniają się o tym, że baśnie o odwadze i dobroci to nie zapis pięknych, ale nierealnych marzeń, lecz to prawda o człowieku, który z pomocą Boga i przyjaciół potrafi stać się bardziej odważny w dobru, miłości i wierności niż najpiękniejsze postaci ze wzruszających baśni.

                                                                                                        Ks. Marek Dziewiecki

 

 

 

 

 

 

 

 


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now